Witamy Wiktorię

wpis w: Dziecko, Kartki | 0

Witam Was w tę przepiękną sobotę, która choć styczniowa, jest całkiem wiosenna. Na termometrze +9°C!! Dziś rano, tak jak w każdą sobotę od kilku tygodni wstałam ekstremalnie wcześnie (jak na mnie) i o 7:51 już byłam w biegu. Znowu wewnętrznie próbowałam się wymigać, ale pokonałam to i wyszłam, z czego teraz jestem bardzo zadowolona. Naładowałam się wiosną, pobiegłam sobie nad staw, popatrzyłam na rozpuszczającą się taflę, na spacerujące kaczki. Pomimo tego, że teraz okropnie bolą mnie nogi, znalazłam moc by ogarnąć pozimowy balkon i wywiesić pranie na zewnątrz – zapach wysuszonego na powietrzu prania to coś, co absolutnie mnie zniewala i za czym okropnie tęsknię przez całą zimę.

A wracając do sedna dzisiejszego postu – nie mogę pozwolić, byście się nudzili na moim blogu, więc mam do pokazania coś, czego dawno nie było – kartka z okazji narodzin dziewczynki. Kartka ta jest o tyle nietypowa, że nie ma w sobie ani grama, ani pół najmniejszej kropeczki różu. Nic a nic! W ramach rekompensaty tło dałam ekstra różowe.

Na kartce połączyłam papiery UHK Gallery i Sodalicious, który już niestety nie istnieje – nad czym bardzo ubolewam…

DSCF8252-wp

DSCF8258

Pozdrawiam Was cieplutko i zapraszam jutro wieczorem na kolejny post – relację z moich przygotowań do półmaratonu. Bo nadal trwają :)