Trup, motyl i diament

Chemia chyba większości z nas kojarzy się tablicą Mendelejewa, ze wzorami i dymiącą probówką na szkolnych zajęciach. A to przecież dużo więcej całkiem interesujących rzeczy! Całkiem niedawno przekonywali nas o tym studenci Wydziału Chemicznego Łódzkiej Politechniki, podczas zajęć w ramach X Jubileuszowej Ścieżki Edukacyjnej.

wszystkie zdjęcia powiększają się po kliknięciu:

Historia eksperymentu chemicznego

Zajęcia odbywały się w mojej ulubionej przestrzeni, czyli Centrum Nauki i Techniki EC1. Były bezpłatne, wystarczyło się na nie zapisać, przyjść troszkę wcześniej, by odhaczyć się na liście obecności a potem – dobrze się bawić!

Na tropie zbrodni

Na jednym z przystanków znaleźliśmy denata, naszym zadaniem było rozwiązać zagadkę śmierci, a przy okazji: dowiedzieliśmy się jak się produkuje sztuczną krew, jak sprawdzić czy widoczne ślady to krew czy nie, jak rozpoznać fałszywe banknoty, jak działa atrament sympatyczny, zbieraliśmy też odciski palców…

Polimery

Mnie osobiście najbardziej zainteresowały polimery. Wcale nie zdawałam sobie sprawy, że jest tak wiele w naszym życiu, a hydrożele okazały się po prostu fascynujące! Mogliśmy wszystkiego dotykać, wyginać, zgniatać, sprawdzać jak różne materiały się zachowują, niektóre zmieniają kolor w kwasie, zasadzie, inne się odkształcają, rozciągają, a także – świecą w promieniach UV na różne kolory.

Lepidopterofobia po raz kolejny

Było też stanowisko, przy którym mogliśmy zbadać promieniowanie radioaktywne różnych produktów, stanowisko „farmaceutyczne”, ale najwięcej czasu chyba spędziliśmy przy nanomateriałach. Stąd będzie tylko jedno zdjęcie. Pomimo tego, że lepidopterofobia utrudnia mi życie, lęk przed motylami każe mi z wrzaskiem uciekać przez łąkę – nie mogłam przejść obojętnie obok cudu. Olbrzymi (!!!) motyl, Morpho menelaus, wielkości mojej dłoni, który wydaje się być szafirowy, prawda? Nic z tych rzeczy. To efekt optyczny, opalizacja – w górnej części zdjęcia widzicie skrzydło tego motyla w powiększeniu, te drobniuteńkie gęste „włoski” powodują, że białe światło się odbija, załamuje, a my widzimy skrzydło jako niebieskie, w zależności od kąta patrzenia zmienia odcień… Niesamowity efekt.

Poza motylami była też mowa o węglu, diamentach, grafenie, jego budowie, właściwościach i zastosowaniu. O nanorurkach i przyszłości :D

Pozdrawiam cieplutko i tradycyjnie – zapraszam na zwiedzanie EC1 :D