Szyty weekend

wpis w: Dom, Uszyte | 6

W lipcu miałam pewien bardzo przyjemny wypad weekendowy do przyjaciółek i na tę okazję uszyłam sobie dwa woreczki na bieliznę. Do ich ozdobienia użyłam taśmy, którą parę lat temu wygrzebałam w skarbach i przydasiach mojej Babci – taśma była z odzysku, odpruta od czegoś w tak zwanych ciężkich czasach. Ja ją zachowałam z powodów sentymentalnych ale też dlatego, że po prostu mi się podobała. Woreczki uszyłam i schowałam do szuflady. Aż tu nagle na Cafearcie ukazał się bardzo fajny kursik – szycie wyściółki do koszyczka. Koszyczek posiadałam – przemieszczał się tu i ówdzie nie mając żadnego konkretnego przeznaczenia. Dostałam kopa, siadłam i uszyłam wyściółkę do kompletu z woreczkami. Użyłam do tego białej bawełny, ale żeby pasowało do starutkiej taśmy wszystko razem przyciemniłam herbatą. Woreczki są ciut ciemniejsze, ale ciężko uzyskać to samo zabarwienie… Może przy którymś praniu się wyrównają :)
P1070761_kopiaP1070773P1070775
Komplecik stoi w łazience i cieszy moje oczy :) I zaraz nachodzi mnie myśl, żeby wymienić drzwiczki od szafek, dywanik nowy położyć…

  • piękny komplecik! a i taśma śliczna :)

  • super zestaw !!! tasma śliczna :) i do tego z historią :)

  • wow,wow :-)) śliczny komplecik :-) nie wiem czy na dywanikach skończysz ;-))

  • wcale się nie dziwię, że cieszy twoje oczy, bo ja się napatrzeć nie mogę – niby nic wielkiego ale jaki ma urok !!! naprawdę śliczny komplecik

  • Moje oczy również cieszy ten komplecik :) Jest śliczny!

  • Hmmm zaskoczysz nas jeszcze czymś? Jakie jeszcze ukrywasz talenty?
    Śliczne i już!