Stoi na stacji lokomotywa…

Czyli zwiedzanie zaplecza technicznego ⇒Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej w ramach ⇒Festiwalu Nauki, Techniki i Sztuki w Łodzi, który trwa do 23 kwietnia 2018 r.

Przy okazji wpisu o ⇒Energii Umysłu Leonardo Da Vinci wspominałam, że interesują mnie klimaty techniczne i industrialne, a zatem nie mogłam przepuścić okazji, by dowiedzieć się jak się myje pociąg! Zapisałam się więc czym prędzej na zwiedzanie.

Zbiórka – 12:50 na Dworcu Łódź – Widzew, dostaliśmy przypinki, podpisaliśmy zgody (regulamin, BHP) i wsiedliśmy do pociągu, by pojechać na rzeczone „zaplecze”. Gdziekolwiek ono jest. Nastroje wakacyjne, pogoda cudna, wymarzona na zwiedzanie.

Pociąg ruszył, bez stukotu, bo nowoczesne składy suną cichutko. Prowadzący zapowiedział atrakcje, rozsiedliśmy się wygodnie, wyglądamy przez szybę, oglądając doskonale nam znane widoki widzewskie. Wtem ktoś biegnie, dwóch mężczyzn, jakby na rauszu? Dopadli do kabiny maszynisty, pukają, za nimi biegną funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei. No pięknie. Zadyma. Złapali, zaprowadzili do drzwi, przeprowadzili całą procedurę wylegitymowania, (formułki, odznaki, bla bla), wszystcy podekscytowani „bo aferka”, pociąg ruszył z powrotem w kierunku dworca, by wysadzić delikwentów, ja już zdążyłam napisać sms do teściowej, że chyba nici ze zwiedzania, bo zadyma jest dworcowa… Drzwi się otworzyły a bohaterowie całej akcji postanowili podjąć próbę ucieczki! Natychmiast zostali złapani przez SOKistów, zakajdankowani i wsadzeni do wozu, który podjechał pod pociąg.

Piękna akcja! To była właśnie ta niespodzianka, przygotowana specjalnie dla nas i przyznam, że dałam się nabrać! Rozemocjonowana siedziałam przyklejona do szyby i pstrykałam fotki :D

Po akcji ujęcia przestępców jeden z funkcjonariuszy opowiedział nam na czym polega ich praca, przedstawił nam również swojego partnera – psa. Następnie udaliśmy się na zasadniczą część wycieczki. Najpierw do myjni – tam zobaczyliśmy jak myje się skład – wiecie, że do umycia takiej jednostki zużywa się 1000 litrów wody, ale 800 jest odzyskane do ponownego użycia? Mają własną oczyszczalnię ścieków! Robale z przedniej szyby myje się niestety ręcznie :) Pozostała część pociągu myta jest tak samo jak auta w myjni automatycznej, brama ze zmywakami jeździ po swoich szynach wzdłuż pociągu.

Potem oglądaliśmy halę napraw i konserwacji. Jejuu, jak czyściutko… W moim aucie nie jest tak czysto! ;) Zobaczyliśmy tokarkę, zapadnię, rampy, laserowy pomiar kół, wagę… Dowiedzieliśmy się też do czego służy piasek i którędy podsypuje się nim pod koła, a także dlaczego czasem włączone jest tylko jedno światło i dlaczego maszynista krótko trąbi od czasu do czasu :D

A na końcu obejrzeliśmy kabinę maszynisty/ Przyznam, że bardziej mi się kojarzy z kabiną pilota :D

Lubicie takie imprezy? Bo ja uwielbiam!