Sok Żelazny

wpis w: Bieganie, Kuchnia | 25

Różne rzeczy się w moim życiu zmieniły w ciągu ostatnich kilku lat, kilku i kilkunastu miesięcy. Między innymi włączyłam do swojej codziennej diety sok z buraków. Nie mam w sobie na tyle odwagi, żeby pić czysty sok, ale z dodatkami innych owoców i warzyw jest całkiem dobry! Ktoś zapyta – co mnie skłoniło do takiego posunięcia? Anemia. Nieustające kiepskie wyniki morfologii. Od wielu lat składam wszystkie świstki z laboratoriów i ciągle te moje wyniki są mniej lub bardziej kiepskie. Sprawa jest dla mnie o tyle istotna, że bieganie sprzyja utracie żelaza z organizmu.

Przerabiałam już temat tabletek branych przez pół roku i szczerze mówiąc, choć działają, to nie chcę być na nie skazana. Nie jestem też skłonna do zwiększenia ilości zjadanego mięsa, natomiast sok z buraków wydał mi się najbardziej kompromisowym rozwiązaniem – przecież wszystkie babcie, poradniki, internety mówią, że na krew najlepsze są surowe buraki. Pozostaje kwestia znalezienia odpowiedniej smakowo receptury na sok.
DSCF8140

Punktem wyjścia był przepis na sok trzyskładnikowy, który znalazłam w poście Simplife.pl o detoksie poświątecznym. Spróbowałam… i nie zniechęciłam się, ale też nie piałam z zachwytu. Czegoś mi brakowało. Dodałam jabłko i to było dokładnie to czego mi brakowało – jabłko sprawia, że sok jest nieco delikatniejszy. Przez tydzień piłam też sok, do którego dodawałam ociupinkę świeżego imbiru, ale było mi po tym tak strasznie gorąco w dzień i w nocy, że musiałam zrezygnować z tego dodatku.

Ważną rzeczą, na którą chciałabym zwrócić uwagę to mycie warzyw i owoców. Szczerze przyznaję, że sposobu tego nie stosowałam do jednego czy dwóch jabłek – po prostu je myłam pod bieżącą wodą, ale odkąd mamy sokowirówkę i tygodniowo przerabiamy około 7-8kg owoców i warzyw, to przykładam do tego zdecydowanie więcej uwagi. Przepis na mycie jest bardzo prosty – potrzebna jest woda, ocet i soda oczyszczona.  Szczegóły znajdziecie na przykład tutaj – ja tylko podam wersję skróconą – opłukane wstępnie warzywa i owoce zanurzamy na 2-3 minuty w roztworze kwaśnym (pół szklanki octu na litr wody), płuczemy a następnie powtarzamy czynność jeszcze raz ale z roztworem alkalicznym (solidna łyżka sody oczyszczonej na litr wody) i jeszcze raz płuczemy. Najlepiej umyć tak wszystkie warzywa i owoce na raz, i przechowywać już czyste.

A zatem – receptura na mój ulubiony sok z buraków:

dwa małe jabłka (na przykład lobo lub ligol), burak średni (podobno podłużne są najlepsze, ale różnica jest albo bardzo subtelna albo ja po prostu nie wyczuwam tych niuansów smakowych), marchewka (niewielka, ale nie jest obowiązkowa) i koniecznie pomarańcza (dla lepszego wchłaniania wszelkich dóbr z buraka). Opcjonalnie imbir, całkiem nieźle też pasuje odrobina grejpfruta.

DSCF8172-wp

Sok z buraków może podobno podrażniać wrażliwe żołądki, dlatego warto odczekać godzinę lub dwie przed wypiciem. Smacznego :)

DSCF8156-wp

P.S. Wczoraj byłam w laboratorium oddać krew do zbadania – w poniedziałek się okaże czy to rzeczywiście działa :)

P.P.S. Wyniki odebrane – IDEALNE!!! Działa! Nie pamiętam kiedy miałam takie rewelacyjne wyniki… Juhuuu!!