Smashowy wpis kawowy

wpis w: O mnie | 2
Ostatnich kilka postów było z pracami „porządnymi”, dopracowanymi i z dużą ilością różu. To może dziś o czymś czarnym i mocnym? :)
A zatem – jedni już to wiedzą, inni może jeszcze nie – najlepiej tworzy mi się między 23. a 1. w nocy. Efekt jest taki, że rano jestem nie do życia, a jedyne co do mnie wtedy trafia to kawa. Mocna, czarna, najlepiej z brązowym cukrem trzcinowym. Wtedy dopiero mogę zacząć myśleć :)

 

Do miłego :))