Project Life – Pierwsze Spotkanie

Dawno dawno temu… mówiłam,  że nie będę scrapować. Potem, jak już jednak zaczęłam, mówiłam,  że nie będę robić layoutów,  bo to za trudne.  Teraz mam ich w szafie 30 i mówię, że Project Life jest nie dla mnie.  Poprawka – mówiłam tak jeszcze w piątek rano, czyli przed doręczeniem przesyłki od Polish Kit Project (kit Remember the Days) ;) Nie znam żadnych zasad wypełniania tych koszulek i nie będę się nad tym zastanawiać – użyłam zdjęć sprzed roku czekających w koszyczku na to, aż zrobię z nich jakiś użytek. Zabawa przy tym jest naprawdę całkiem przyjemna :)

 

Pozdrawiam :)