Sposoby na Zimę

Witam niedzielnie. Zima nadeszła i każdy to odczuł na swojej skórze mniej lub bardziej dotkliwie w ostatnich dniach. Auta odmawiały posłuszeństwa lub zachowywały się inaczej niż zwykle, sople pojawiały się w miejscach całkiem niesoplowych, no i oczywiście był powód do narzekania. A można zimie dać pstryczka w nos i się jej nie poddać. Można się nią pozachwycać. Naprawdę nie trzeba rezygnować z ulubionych aktywności poza domem a spacery w mroźny dzień hartują. Nikogo nie będę namawiać do biegania przy -16°C choć wiem, że naprawdę się da, zachęcam natomiast do spacerowania. Do tej zachęty dołączam kilka dzisiejszych zdjęć z łódzkiego Arturówka:

DSCF8105-wp

Narciarstwo biegowe kwitnie:

Łódź Arturówek narciarstwo biegowe

Łódź Arturówek

Łódź Arturówek

Łódź Arturówek

I mam wreszcie swój wyczekany śnieg. Na większości moich tegorocznych kartek świątecznych (a właściwie to ubiegłorocznych…) nakrapiałam padający śnieg – przy pomocy preparatu z tubki. To była taka moja delikatna afirmacja. Załączam zatem dwie karteczki z niewielkim śniegiem, o takim, jaki spadł dziś :)

DSCF7307-wp DSCF7316-wp DSCF7317-wp DSCF7320-wp

A kolejnym moim sposobem na zimę, oprócz biegania, spacerowania i pstrykania zdjęć jest szaliczek robiony na drutach. Pisałam o nim tutaj – wtedy był tylko kawałkiem szaliczka a dziś już go prawie kończę :)

szalik - komin

Serdecznie pozdrawiam :)

  • Miałam nadzieję, że się ta zima trochę utrzyma, rozkręci. Dzieciaki tak czekają, niektóre wystartowały z sankami jak tylko ujrzały pierwszy śnieg, choć chodniki były praktycznie czyste. A tu już plusowe temperatury i chyba zaraz będzie po śniegu.
    Cudnie w Arturówku. Ostatni raz byłam latem w te najgorsze upały ;)

    • Ewa

      Witaj Tamaro! Niestety chyba wszystko nam się lada moment rozpłynie… A daleko masz do Arturówka? Tez rzadko bywam, bo prawie 25km w obie strony mam…