Miłość ♥ po japońsku

wpis w: Kartki, Ślub | 0

Z całą pewnością mogę powiedzieć o sobie, że mam naturę zbieraczki i wcale się z tym nie kryję. Jedną z rzeczy, które zbieram są papiery do scrapbookingu. Kupuję, zbieram, żal mi pociąć – leżą kilka lat. Pocieszające jest to, że nie tylko ja tak mam ;)

Niedawno koleżanka poprosiła mnie o wykonanie kartki w stylu japońskim, na ślub innej koleżanki. Zawsze staram się jak najlepiej przygotować do wykonania pracy, zatem zaczęłam od przeglądania obrazków w internecie. Sztuka japońska jest bogata w kolory, żywa, fascynująca i pełna szczegółów. Nijak nie czułam się na siłach, by próbować tworzyć w tej stylistyce. Znam tylko jedną osobę, która potrafiła godzinami wycinać maleńkie paseczki z kolorowych papierów i wyklejać z nich niesamowite pejzaże czy postacie gejsz. I wtedy przypomniało mi się, że przecież wiele lat temu kupiłam przepiękne papiery japońskie i one leżą, czekają własnie na ten moment!

Nie pamiętam jak nazywa się ten papier – yuzen czy kyo, nie ma to większego znaczenia. Znaczenie ma jego niesamowita struktura, miękkość i kolory. Jest bardzo plastyczny, cienki – jak bibuła i trzeba go naklejać na jakąś grubszą bazę. Mam nadzieję, że na zdjęciach widać jak przepięknie się mieni…

W komplecie koperta z paseczkiem do objęcia całości:

Oczywiście nie obyło się bez kosteczek 3D – nie może być płasko :D

To w miarę dobrze widać urodę tego niesamowitego papieru, grę światełek i kolorów:

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia dla Arletty i Macieja! Miłości!