Łódź – Miastem Murali

wpis w: Fotografia, Instagram, Moje miasto, Relacje | 10

Oprócz rękodzieła, biegania i jedzenia staram się co jakiś czas przemycić na moim blogu migawki fotograficzne z Łodzi. Jestem rodowitą łodzianką, lubię swoje miasto i bardzo mi zależy na tym, żeby przestało być kojarzone z kolorem szarym. Owszem, zgodzę się, że mamy wiele zakamarków, które mogą i psują wizerunek Łodzi, ale jednocześnie mnóstwo ludzi wkłada masę czasu, pracy i energii w przemianę miasta.

Kilka miesięcy minęło od ostatniego mojego kolorowego wpisu dotyczącego Łodzi – poprzedni był typowo wiosenny i była to relacja fotograficzna z wizyty w łódzkim Ogrodzie Botanicznym. A dziś będzie relacja fotograficzna z wycieczki autobusowej szlakiem murali, zorganizowanej przez Fundację URBAN FORMS. Więcej o tej fundacji możecie przeczytać na ich stronie, nie będę kopiować tekstu, natomiast ja ze swojej strony dodam, że bardzo się cieszę, że ci ludzie postanowili skierować strumień swojej pozytywnej energii właśnie tutaj, na nasze łódzkie podwórko. Murale są przeróżne, mogą się podobać lub nie, ale jedno jest pewne – przykuwają uwagę, skłaniają do dyskusji, wzbudzają zainteresowanie Łodzią – nie tylko w Polsce, a przede wszystkim – zmieniają nasze miasto w kolorową przestrzeń.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć (powiększają się po kliknięciu). Są na nich murale tylko z tej ostatniej wycieczki, ale jeśli ktoś miałby ochotę na więcej – są na facebookowym profilu Fundacji: KLIK.

i na koniec jesienna fotka ze śródmiejskiego podwórka:

14915384_1438079652888217_3478096041871267297_n

Pozdrawiam serdecznie i życzę kolorowego poniedziałku :D

  • O rety, fantastyczne są te murale. Takie działania w miejskiej przestrzeni poza efektem upiększającym mają drugi wymiar, doświadczamy estetyki artystycznej. To jest super sprawa. :)

    • Tak, masz rację – chcąc nie chcąc spotykamy się ze sztuką! Do muzeum sztuki współczesnej nie mamy czasu pójść, ale stojąc na przystanku, w drodze do pracy spotykamy się z nią :)
      Pozdrawiam :)

  • Fantastico!!!!!

  • magda

    Lokalny patriotyzm – to piękne! Świetnie uchwyciłaś piękno miasta. Swoją drogą, ciekawe, że murale ostatnimi laty są tak popularne i tak ubarwiły codzienność. Zwracają uwagę na sztukę, tak jak piszesz – niechcący się z nią spotykamy, zapamiętujemy. Post daje do myślenia, muszę się dobrze rozejrzeć ;)

    • Ludzie nie chcą przyjść do Sztuki, więc Sztuka wychodzi na ulice, do ludzi :D

  • I to jest piękne! bo nie dość, że dodają miastu uroku, to skłaniają do choćby chwilowej refleksji…
    Muszę się przejść na spokojnie po moim mieście, bo od dawna tego nie robiłam, ciągle biegiem, biegiem, a miasto się zmienia, dochodza nowe drobiazgi, na które przestałam zwracac uwagę. Murali moze tak efektownym nie ma, ale jest mnóstwo innych rzeczy…

    • Jeden z tych murali, który jest w poście, ma tytuł „Ciągłe miasto” – człowiek jest w centralnym punkcie, a miasto płynie i się przeobraża. Łap te zmiany :)

      Ściski :***

  • Te murale – bardzo ale to bardzo mi się podobają :) Aż szkoda, że w innych miastach tego nie ma w takiej ilości.

    • Byłoby fajnie, ale niech ta nasza Łódź się czymś wyróżnia – nie tylko „menelstwem” ;)