Tort, Muffinki i Bułeczki

wpis w: Kuchnia | 6

Gotować na codzień nie bardzo lubię i niespecjalnie i mi to wychodzi. Może mi nie wychodzi bo nie lubię, a może odwrotnie?

Gotuję bo coś jeść trzeba. Natomiast czasem mnie nachodzi chęć, żeby zrobić coś niecodziennego i traktuję to jak wyzwanie. Jednym z takich wyzwań był tort urodzinowy, nad którym spędziłam około siedmiu godzin, ale efekt był naprawdę niesamowity.

Przepis wzięłam z bloga Moje Wypieki – Tort bezowy z orzechami laskowymi i czekoladą.
Efekt moich zmagań wyglądał tak, smakował naprawdę nieziemsko – słodycz bezy była przełamana gorzką czekoladą…:
 P1160623
Przy okazji przygotowań świątecznych zrobiłam pierniczki (przepis tutaj) i okazało się, że synek jest fanem smaku piernikowego. Wyszukałam zatem przepis na mufinki jabłkowo korzenne. Tu wersja bez orzechów na wierzchu:
 P1170460_muffs_Yvette
A jakby tego było mało, podjęłam się zrobienia bułeczek na śniadanie. No i to jest absolutna rewelacja, ciasto przygotowuje się poprzedniego dnia wieczorem i wkłada na noc do lodówki!! Rano tylko trzeba rozgrzać piekarnik i upiec (15 minut). Są malutkie, ale bardzo pyszne:
P1170475_Yvette
Przepis jest tutaj.
Zachęcam do spróbowania, przepisy są bardzo dobrze napisane i wypieki udają się nawet takiemu „mistrzowi” kuchni jak ja :)
  • ja nie mogę!!! ja gotować lubię, nawet bardzo – ale za coś takiego nigdy bym się nie zabrała; zresztą może właśnie dlatego lubię gotować, że specjalizuje się w kuchni szybkiej, łatwej i przyjemnej – nigdy w życiu nie wzięłam się za coś co trzeba robić 7 godzin (no może z wyjątkiem konfitur – ale one "same się robią") :))

    • No widzisz, a ja robienie konfitur zarzuciłam całkiem, bo… jest nudne :) Za to te bułeczki… Odjazd :)

  • ewa

    Nie wszyscy musza byc mistrzami w kuchni, a tobie mimo ze sie strasznie zarzekasz ze nie lubisz, calkiem niezle ci to wychodzi :)
    a te nocne buleczki to znam bardzo dobrze robilam je wiele lat temu jeszcze w moim rodzinnym domu i pamietam ze wszystkim bardzo smakowaly

    • Ja spróbowałam pierwszy raz i na pewno nie ostatni – robi się je łatwo, są niedrogie i wychodzi ich tak akurat na weekend :)

  • Ale cię wzięło niemalże ośliniłam klawiaturę oglądając te zdjęcia :)

    • Cieszę się, może Ci zachęcę do wypróbowania tych przepisów :) Dzieciaki na pewno by się ucieszyły z takich bułeczek na śniadanko!