Exploding Box – Mój Debiut

To mój pierwszy w życiu exploding box – liczę na Waszą łaskawość w ocenie i konstruktywną krytykę.

Dedykuję go Beacie, Agnieszce i Agacie. Myślę, że każda z nich wie dlaczego, hihi :) A ponieważ nie rozerwę go na trzy części, to podarowałam go teściowej – taka sytuacja…

A wnętrze wygląda tak – słodko, serduszkowo i różowo na max :)

Pierwsze koty za płoty! Okazało się, że exploding box nie gryzie, choć już wiem, że jest kilka rzeczy, nad którymi muszę jeszcze popracować. Następnym razem ;)

Ściskam mocno :)