Być Kobietą na Skrapowisku!

wpis w: Fotografia, Relacje, Spotkania | 19

Zazwyczaj jest tak, że jak coś sobie postanowię, to tak ma być. Celowo nie używam słowa zawsze, bo czasem mi się zdarza nie dotrzymać słowa samej sobie. Czasem dotyczy to postanowienia: „do wieczora nie zjem nic słodkiego”, a czasem „pójdę wcześniej spać”. A dzisiaj poszłam na całość. Pojechałam na Skrapowisko, nasz coroczny łódzki zlot skraperek z postanowieniem „nic nie kupię„. Poszłam tylko na pół godziny plotek i dwie godziny warsztatu. W ciągu tej pół godziny 25 minut plotkowałam a w ciągu pozostałych 5 minut puściłam na stoiskach 150zł… /edit: 139,90/

Cudownie jest być kobietą i wydawać kasę na papierki i koraliki :D Uwielbiam ten stan… Jednak stwierdzam, że to całe szczęście, że nie miałam więcej czasu, a na stoiskach nie można było płacić kartą!

A jak było? Zapraszam do obejrzenia zdjęć, bo tych napstrykałam wyjątkowo dużo! Wszystkie można powiększyć i się przyglądać:

DSCF9042-wp DSCF9045-wp DSCF9039-wp DSCF9047-wp

Drobiazgi, szczegóły, szczególiki, skarby!

DSCF9031

DSCF9034-wp

I warsztaty – Pocket Scrapbooking z Justyną Skowron. Bardzo lubię chodzić na warsztaty – nawet jeśli wiem, że nie nauczę się na nich zbyt wiele nowego, bo jest na nich coś, co już znam, to bardzo lubię spędzić w ten sposób czas z dziewczynami. Można  zrobić coś ładnego, pogadać, pooglądać przydasie, zainspirować się i nabrać nieco weny :)

DSCF9068-wp

 

DSCF9054-wp

Dziewczyny przy pracy:

DSCF9074-wp

I najbardziej uroczy bałagan świata :D

DSCF9075-wp

A co ja tam robiłam? Niebawem pokażę!

DSCF9071-wp

Dobranoc!