kartka bez uzycia przydasi

wpis w: Kartki, Mixed Media, Wyzwania | 9

I nie chodzi o ten bez kwitnący :) Chodzi o wyzwanie, które wymyśliła Konstancjazrobić kartkę używając jak najmniejszej ilości scrapowych przydasi.
Starałam się (i prawie mi to wyszło) nie używać wcale przydasi – jedyne czego użyłam to tusze distress – peeled paint i vintage photo. Tło zrobiłam na pogniecionym papierze przebitkowym – bardzo starym, pożółkłym już z tej starości, ale postanowiłam jeszcze go postarzyć, poszarpać i podbarwić tuszami. A na koniec go wyprasowałam żelazkiem :) Kwiatek jest z gazy (z apteczki), w środeczku duży guzik (z babcinej szuflady). Na kwiatku małe złote kuleczki – ozdoby do paznokci. Listeczki wycięte samodzielnie – żadnym dziurkaczem, oj nie, nie… I oczywiście odręczny napis wykonany piórem. A jako kropka nad i – moje ulubione przeszycia maszynowe, bez tego się nie mogło obejść :D
Na zdjęciu wygląda nieco pomarańczowo, ale uwierzcie mi na słowo – była brązowo zielona…

Porównując tę kartkę z poprzednią – stemplowaną, to kompletny kontrast, ale też dowód, że się da zrobić kartkę bez stempli i te pe :D Spróbujcie koniecznie!!

  • eeeee, no nie przesadzajmy – tusze to jak najbardziej pożądany i bardzo kreatywny przydaś :) i nawet cię o tę kartkę posądzałam – chyba właśnie ze względu na ten odręczny napis; śliczna kartka

  • Ale wiesz, że miałam ambicję nie użyć kompletnie NIC stricte scrapowego… Tylko tak mnie zakusiło na ten papier przebitkowy, no i musiałam :D

  • Piękna kartka, od początku wiedziałam, że to Twoja i w dodatku na nią zagłosowałam. Bardzo mi się podoba!!

  • cudowna karteczka!!!

  • Ślicznie wyszła, delikatna i pomysłowa, nie wpadłabym na to że można kwiatka zrobić z gazy;) Pozdrawiam serdecznie:)

  • super karteczka :)

  • GENIALNY klimat :)

  • To teraz już wiem, co to na tej gazie jest :))) Dzięki za tak dokładny opis!

  • Monroma – nie jodyna, hihi :)