#12niecodziennych – Rzecz 3. Druty.

wpis w: #12niecodziennych, Nie-Scrap, Uszyte | 13

A rzecz to nie byle jaka :) Zapowiadałam ją od dawna, ale tak samo jak długo ją robiłam, tak długo trwało, aż zebrałam się do napisania posta. Wspominałam o tej rzeczy już przy okazji Mapy Marzeń – chodzi o mój wymarzony komin zrobiony na drutach, z guzikami pasującymi kolorystycznie do czapki ze sklepu. Ostatni raz na drutach robiłam jakieś… hmm… 10 lat temu. Czyli ja siedząca na kanapie z robótką, to widok naprawdę niecodzienny!

Robótkę zaczęłam od zrobienia wzornika – 30 oczek, około 20 rzędów. Moje dziecko było zafascynowane tym, że przy pomocy dwóch drutów i włóczki można samemu coś stworzyć.


DSCF8199-wp

Po zrobieniu próbnika sprułam go i zabrałam się za właściwą robótkę. I robiłam. Robiłam. Robiłam po troszku dzień za dniem. Synek codziennie sprawdzał postępy w pracach. Nadal zafascynowany.

DSCF8202-wp

Aż któregoś dnia, lekko zniecierpliwiony tym, że to tak wolno się wytwarza, zapytał:

Mamo, a ty nie możesz po prostu sobie KUPIĆ tego szalika?!

No nie mogę :) Nie lubię kupować rzeczy, które mogę sama sobie zrobić, daje mi to więcej satysfakcji. Pomijając fakt, że nie znoszę chodzić po sklepach i szukać ciuchów.

DSCF8210-wp

Jak już skończyłam swój szalik, natychmiast dostałam kolejne zadanie do wykonania – własną szmatkę do przytulania dla synka, prostokącik. Serduszko dodałam od siebie w ramach ćwiczeń. Gdy prostokącik już był gotowy, dostałam kolejne zadanie – zrobić drugi taki sam. Tym razem wrobiłam warkocze, które zawsze strasznie mi się podobały, ale nie umiałam ich zrobić. Skorzystałam z filmu instruktażowego na youtube i jakoś poszło. Z dwóch zszytych prostokącików powstała „kieszonka” na tablet :)

 

Z pomponikiem :)

A w ramach nagrody (bo wiecie, nagroda zawsze musi być) kupiłam sobie numer pierwszy gazetki robótkowej z dwiema włóczkami w przepięknych kolorach. Ponieważ jednak nie robię na drutach codziennie – leżą w szafce i czekają na swój moment :)

DSCF8225 DSCF8230

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do wspólnej zabawy :)
12

  • woooooow fantastyczne te Twoje robótki!!! Też chcę nauczyć się robić na drutach!

  • Ewa

    Dzięki :D Równie niecodzienne byłaby dla mnie próba nauczenia kogoś robienia na drutach :) Zapraszam!

  • Przyznam, że ja też jestem zafascynowana tym, że za pomocą dwóch drutów i włóczki można tworzyć takie cudeńka. Ja nie umiem. Kiedyś w szkole próbowałam i wiem jedno. Robótki na drutach ćwiczą cierpliwość. Zawsze mi jej brakowało, nie mogłam doczekać się efektu końcowego. Jak dla mnie za długo. :-) Bardzo mi się podoba to co zrobiłaś, a to etui na tablet – cudo. Może zrobię sobie coś podobnego na telefon, mniejszy, więc mniej pracy. ;-) Może dam radę? :-D Ps. Też nie lubię chodzić po sklepach w poszukiwaniu ciuchów – nietypowe jesteśmy. :-D

    • Ewa

      Bardzo nietypowe patrząc na te tłumy w sklepach… Jaki masz telefon? :D

  • Rewelka! :)

    • Ewa

      Dzięki :D

  • ta kieszonka na tablet z serduszkiem jest przeurocza!

  • Jako dziecko robiłam lalkom ubranka na drutach. I kompletnie zapomniałam przez dwadzieścia kolejnych lat, jak to się robi :D Bardzo piękne, muszę też spróbować ;)

    • Spróbuj! To takie fajne :D Na początku palce są nieco sztywne, ale rozluźniają się i to jest fantastyczne, jak z jazdą na rowerze :D

  • Change Life

    Kiedyś babcia mnie uczyła, teściowa mi pokazywała a ja chyba mam dwie lewe ręce :(

    Podziwiam Cię więc!

    Fajne są te prostokąciki, taki na termofor byłby super!

    pozdrawiam ciepło

    • Faktycznie – na termofor byłoby ekstra! Mam taki mały termofor – może kiedyś rzeczywiście zrobię mu „ubranko”.

      Ja mam takie wspomnienie druciane – babcia próbowała nauczyć robić na drutach mojego brata, nie wiedzieć czemu zadali chłopcom taką pracę domową. Pech chciał, że on leworęczny jest… Nijak nie udała się ta nauka. Lepiej mu szło na tokarce.

      Jestem pewna, że choć na drutach nie umiesz robić to umiesz inne fajne rzeczy!

      Pozdrawiam cieplutko :D