#12niecodziennych – Rzecz 8. Ziarno Prawdy.

wpis w: #12niecodziennych, Z innej beczki | 10

Dzień dobry. Lubicie czytać? Ja bardzo. Praktycznie nie ma dnia, żebym nie przeczytała choćby jednej strony książki. Czytam dużo, niestety za szybko, czasem muszę wracać do poprzedniej strony, bo gubię sens, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Natomiast miałam opór przed audiobookami. Z prostego powodu – kiedy zgubię wątek czytając książkę, mogę przewrócić stronę wstecz i przeczytać jeszcze raz dany fragment a przy słuchaniu – nie zawsze da się cofnąć. Ale zdarzyło się tak, że dostałam od inpostu audiobooka w gratisie (a nawet dwa) i postanowiłam z tej okazji skorzystać i zacząć słuchać podczas biegania. Pierwszy raz był trudny, odpływałam co chwilę, zatapiając się we własnych myślach. Za drugim razem już było dobrze. A potem zaczęłam wyczekiwać momentu, kiedy znów założę słuchawki na uszy! Przypomniało mi się, ja w dzieciństwie słuchałam wieczornych słuchowisk w radio i z płyt analogowych – moje ulubione to „Lato Muminków”. Znacie?

Mój pierwszy audiobook to „Ziarno prawdy” Zygmunta Miłoszewskiego. Było to dla mnie o tyle niecodzienne spotkanie z książką, że to mój pierwszy polski kryminał, który „przeczytałam”. I jestem z tego spotkania bardzo zadowolona, książka trzyma w napięciu, ma świetny klimat, słuchając opisów nie raz oglądałam się za siebie biegnąc pustymi ścieżkami – na przykład wzdłuż cmentarza…

DSC_3809

Recenzji książki tu nie znajdziecie, bo nie znam się na literaturze na tyle, by ją oceniać – mogę tylko napisać, że mnie historia wciągnęła. Wciągnęła na tyle, żeby chcieć przeczytać „Gniew” i „Uwikłanie”. Tak, wiem – zaczęłam od środkowej części z trzech, ale cóż – czasem trzeba zdać się na przypadek :)

Ziarno_wp

Następna w kolejce do odsłuchania jest książka „Grand” Janusza L. Wiśniewskiego.

Pozdrawiam serdecznie, polecam gorąco!